Podczas ostatnich zakupów tkaninowych, zamówiłam dla dziewczynek cienki jeans. Wyszły z niego 3 pary spodni - dwie dla Kamili i jedna dla Niki. Dziś pokażę mniejszą wersję :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spodnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spodnie. Pokaż wszystkie posty
środa, 10 czerwca 2015
sobota, 16 maja 2015
Portkowo cz. 3
wtorek, 5 maja 2015
Portkowo cz. 2
Piękna pogoda za oknem, więc możemy częściej brykać w plenerze <3
Z tego powodu dziś będzie dużo zdjęć a mało tekstu :) Gotowi?
niedziela, 26 kwietnia 2015
Portkowo cz. 1
Cykl portkowy czas zacząć :) Dziś prezentuję pierwszą z czterech par spodni, które uszyłam ostatnio dla dziewczyn. Postawiłam sobie za cel pokazywać więcej zdjęć moich uszytków na żywych modelach. Z Kamilą problemu nie ma, ale Nika odmawia pozowania i pomimo kilku podejść nadal nie chce współpracować. Macie może jakieś pomysły, jak ją przekonać?
Ale wracając do tematu...
Ale wracając do tematu...
poniedziałek, 21 lipca 2014
Zakręcone spodnie dla starszaka
Kilka postów wcześniej pokazywałam spodenki dla małej Kamilki. Nie planowałam szyć takich dla Niki, ale jako że kupiłam dość dużo różowego weluru to pokusiłam się o spodnie dla starszej córki.
Rozmiar troszkę większy (jak zwykle :P ), żeby były na jesień dobre.
wtorek, 17 czerwca 2014
Zakręcone spodnie
Kto przeglądał kiedyś książkę "Pattern Magic" ten wie o co chodzi w tytule tego posta :) Pozostałych zachęcam do lektury...
Spodenki uszyłam na próbę i wyszły mi troszkę za duże. Na szczęście Kamila szybko rośnie.
Teraz noszę się z zamiarem uszycia takich dla siebie. Na razie nie mam z czego a i figura jeszcze pociążowa ;)
Spodenki uszyłam na próbę i wyszły mi troszkę za duże. Na szczęście Kamila szybko rośnie.
Teraz noszę się z zamiarem uszycia takich dla siebie. Na razie nie mam z czego a i figura jeszcze pociążowa ;)
Od kilku dni przymierzam się do uszycia i zrobienia tutorialu dla chusty do karmienia piersią w miejscach publicznych. Trzymajcie kciuki, żeby kolki zelżały i żebym mogła usiąść do maszyny!
środa, 18 grudnia 2013
Szarości górą!
Jakiś czas temu dostałam zamówienie na uszycie kompletu dla 3-letniego Michałka :) Cieszę się, że jego mama miała dużo cierpliwości i w końcu komplet powstał (dziękuję Viki :* ), bo koncepcja spodni tak mi się spodobała, że chyba niebawem w szafie Niki też pojawi się taka para :)
Trochę obawiałam się zakupów dresówki przez internet. Okazało się, że całkiem bez powodu. Wybrałam tkaninę w Textilmarze i jestem zadowolona. Oby w czasie użytkowania była tak dobra, jak podczas szycia :)
Zaskoczyła mnie też dzianina, z której uszyta została bluzeczka. Mięciutka i przyjemna w dotyku. W życiu bym nie powiedziała, że to wiskoza!
Pomimo kilku prób okrojenia moich zapasów tkaninowych, w szafie przybywa mi coraz więcej materiałów. Tak więc niebawem planuję utworzenie zakładki, w której pojawiać się będą tkaniny, z których od ręki mogę uszyć ubranka wraz z moimi propozycjami, co z nich może powstać. Liczę na to, że pomożecie uwolnić tkaniny z mojej szafy :)
Trochę obawiałam się zakupów dresówki przez internet. Okazało się, że całkiem bez powodu. Wybrałam tkaninę w Textilmarze i jestem zadowolona. Oby w czasie użytkowania była tak dobra, jak podczas szycia :)
Zaskoczyła mnie też dzianina, z której uszyta została bluzeczka. Mięciutka i przyjemna w dotyku. W życiu bym nie powiedziała, że to wiskoza!
Pomimo kilku prób okrojenia moich zapasów tkaninowych, w szafie przybywa mi coraz więcej materiałów. Tak więc niebawem planuję utworzenie zakładki, w której pojawiać się będą tkaniny, z których od ręki mogę uszyć ubranka wraz z moimi propozycjami, co z nich może powstać. Liczę na to, że pomożecie uwolnić tkaniny z mojej szafy :)
poniedziałek, 30 września 2013
Soczysta pomarańcza
No tak... w końcu zasiadłam do komputera, żeby napisać kolejny post (po prawie miesiącu przerwy) i pustka. Jakoś chciałam ładnie opisać te spodenki, ale jedyne co mi się ciśnie na klawiaturę to: WYSZŁY REWELACYJNIE!!!
Skromnie, nieprawdaż? No ale co więcej mogę napisać: kolory - rewelacja, wykończenie - rewelacja, całokształt - rewelacja.
Trochę się pomęczyłam przy ściegu drabinkowym, ale warto było :) Jednak coverlock to świetna maszyna!!!
Ciekawe, czy spodobają się też ich nowemu właścicielowi?
Skromnie, nieprawdaż? No ale co więcej mogę napisać: kolory - rewelacja, wykończenie - rewelacja, całokształt - rewelacja.
Trochę się pomęczyłam przy ściegu drabinkowym, ale warto było :) Jednak coverlock to świetna maszyna!!!
Ciekawe, czy spodobają się też ich nowemu właścicielowi?
wtorek, 3 września 2013
Wracam po wakacjach
Dziękuję, że pomimo prawie 4-miesięcznej przerwie nadal jesteście czytelnikami mojego bloga :)
Wakacje się skończyły i od wczoraj w domu mam przedszkolaka :) Nika tak urosła w wakacje, że wszystkie spodnie sięgają jej kostki... Ja tam się cieszę, bo znów mogłam zasiąść do maszyny, a raczej maszyn, bo od tygodnia jestem szczęśliwą posiadaczką coverlocka!!! (Za co dziękuję mężowi :* )
O dziwo pierwsze kroki na nowej maszynie poszły gładko. Zobaczymy, jak będzie później...
Z przyjemnością chciałabym Was również poinformować, że od wczoraj posiadam legalnie działającą firmę i mogę szyć na zamówienie :) Niebawem będą do kupienia moje pierwsze ubranka!
Wakacje się skończyły i od wczoraj w domu mam przedszkolaka :) Nika tak urosła w wakacje, że wszystkie spodnie sięgają jej kostki... Ja tam się cieszę, bo znów mogłam zasiąść do maszyny, a raczej maszyn, bo od tygodnia jestem szczęśliwą posiadaczką coverlocka!!! (Za co dziękuję mężowi :* )
O dziwo pierwsze kroki na nowej maszynie poszły gładko. Zobaczymy, jak będzie później...
Z przyjemnością chciałabym Was również poinformować, że od wczoraj posiadam legalnie działającą firmę i mogę szyć na zamówienie :) Niebawem będą do kupienia moje pierwsze ubranka!
sobota, 4 maja 2013
KCW - dzień piąty
Pisałam już na facebooku, że piąty dzień KCW był zarazem ostatnim dla mnie dniem szycia. Na koniec zostawiłam uszycie krótkich spodenek z dużymi kieszeniami - idealnymi na chowanie w nich niezliczonej ilości skarbów :)
Przy okazji tygodnia szycia zrobiłam trzy jaśki do szpitala w Cieszynie w ramach akcji Uszyj jasia.
poniedziałek, 29 kwietnia 2013
KCW dzień czwarty
Obiecałam Nice, że uszyję jej choć jedną rzecz z aplikacją Myszki Mickey. Padło na długie spodnie z tkaniny w pepitkę. Spodnie posiadają cztery zaszewki dzięki czemu świetnie układają się w pasie.
Ale zanim pokażę uszyty ciuszek... Nika widząc, że robie zdjęcia przyniosła mi swój obrazek i poprosiła, żebym też jemu zrobiła zdjęcie:
Ale zanim pokażę uszyty ciuszek... Nika widząc, że robie zdjęcia przyniosła mi swój obrazek i poprosiła, żebym też jemu zrobiła zdjęcie:
czwartek, 25 kwietnia 2013
Kids Clothes Week - dzień trzeci
Materiał zakupiony został specjalnie na okazję szycia podczas KCW z myślą o spodniach. Od pewnego czasu wolę wybierać dla Niki ciemne kolory, bo nie widać na nich plam :P A jest to ostatnio moja zmora i z prędkością światła kolejne ciuchy lądują na półce z etykietą "po domu".
Niestety materiał mnie rozczarował. Moja maszyna zupełnie sobie z nim nie radziła - plątały się nitki, zrywały, ścieg wychodził niereguralny. Po zmianie igły i podniesieniu naciągu nici zaczęła szyć trochę lepiej. Przynajmniej po prawej stronie wszystko zaczęło wyglądać ok. Za to szwy wewnętrzne... Dobrze, że nikt ich oglądać nie będzie :)
Na zdjęciach z Niką widać prawdziwy kolor spodni - są cieniowane od czarnego u dołu do morskiego u góry.
Niestety materiał mnie rozczarował. Moja maszyna zupełnie sobie z nim nie radziła - plątały się nitki, zrywały, ścieg wychodził niereguralny. Po zmianie igły i podniesieniu naciągu nici zaczęła szyć trochę lepiej. Przynajmniej po prawej stronie wszystko zaczęło wyglądać ok. Za to szwy wewnętrzne... Dobrze, że nikt ich oglądać nie będzie :)
Na zdjęciach z Niką widać prawdziwy kolor spodni - są cieniowane od czarnego u dołu do morskiego u góry.
środa, 24 kwietnia 2013
Kids Clothes Week - poniedziałek i wtorek
Tydzień szycia dla dzieci zaczęłam dość ambitnie - od dzianinowej koszulki. Dzianinę wcześniej szyłam tylko 1 raz. Nadal też szyję na swojej poczciwej Elnie, która całkiem nieźle radzi sobie z tkaninami rozciągliwymi, ale nigdy nie zastąpi jednak owerloka.
Wykorzystałam wykrój z poprzedniej koszulki, przerobiłam tylko rękawy.
Do kompletu drugiego dnia uszyłam spodnie. Również przerobione :) Tym razem z moich nienoszonych już spodni. Wyszły na prawdę fajnie - z punkowym klimatem :)
Niestety aparat trochę przekłamał kolory - spodnie mają wściekle różowy odcień :)
Wykorzystałam wykrój z poprzedniej koszulki, przerobiłam tylko rękawy.
Bluzeczka powstała z zakupionej w sh bluzki oraz apaszki (szalika?).
Do kompletu drugiego dnia uszyłam spodnie. Również przerobione :) Tym razem z moich nienoszonych już spodni. Wyszły na prawdę fajnie - z punkowym klimatem :)
Niestety aparat trochę przekłamał kolory - spodnie mają wściekle różowy odcień :)
czwartek, 11 kwietnia 2013
Różności
Tak mnie coś ostatnio natchnęło, że postanowiłam uszyć bluzeczkę z wykroju z Burdy. Bluzeczka śliczna, idealna na lato. Ale jak to zwykle bywa za prosto być nie mogło... Nie wiem, kto pisze instrukcje szycia, ale pomimo kilkukrotnego przeczytania nie mogłam się połapać, co autor miał na myśli. Na szczęście udało mi się rozkminić co z czym i w jakiej kolejności pozszywać i oto efekt:
A tu na modelce podczas przymiarki:
Przy okazji uszyłam jeszcze trzy pary spodenek :)
A tu na modelce podczas przymiarki:
Przy okazji uszyłam jeszcze trzy pary spodenek :)
środa, 20 lutego 2013
Szarości
Robiąc porządki w szafie z tkaninami natknęłam się na kupon szarego materiału, który kupiłam jakiś czas temu z myślą o uszyciu z nich spodni. Akurat tej części garderoby ostatnio jest u mnie pod dostatkiem, więc postanowiłam wykorzystać ten materiał w innym celu. Powstały z niego trzy ubranka dla dzieciaków.
Jako pierwsze powstały spodnie. Niby proste, ale jednak ciekawe i oryginalne.
Z tyłu spodnie są marszczone, żeby nie opinały zbytnio pupy w pieluszce.
Jako drugie powstał rampers. Zapinany jest na ramionkach za pomocą guziczków-biedronek a w kroku na zatrzaski.
Trzecią rzeczą, która powstała z tej tkaniny jest bluzeczka. Wykończona została różową bawełnianą lamówką. U dołu doszyłam falbankę w kropki. Zapinana jest również na zatrzaski.
Poprzez zastosowanie różnych dodatków udało mi się stworzyć trzy ubranka o różnym charakterze :) Wszystkie trzy można kupić w moim sklepie na Srebrnej Agrafce. Zapraszam! :)
Jako pierwsze powstały spodnie. Niby proste, ale jednak ciekawe i oryginalne.
W pasie zamiast tradycyjnej gumki wszyłam ściągacz, żeby nic nie uciskało brzuszka małego dziecka.
Z tyłu spodnie są marszczone, żeby nie opinały zbytnio pupy w pieluszce.
Jako drugie powstał rampers. Zapinany jest na ramionkach za pomocą guziczków-biedronek a w kroku na zatrzaski.
Trzecią rzeczą, która powstała z tej tkaniny jest bluzeczka. Wykończona została różową bawełnianą lamówką. U dołu doszyłam falbankę w kropki. Zapinana jest również na zatrzaski.
Poprzez zastosowanie różnych dodatków udało mi się stworzyć trzy ubranka o różnym charakterze :) Wszystkie trzy można kupić w moim sklepie na Srebrnej Agrafce. Zapraszam! :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















































