Jakiś czas temu dostałam zamówienie na uszycie kompletu dla 3-letniego Michałka :) Cieszę się, że jego mama miała dużo cierpliwości i w końcu komplet powstał (dziękuję Viki :* ), bo koncepcja spodni tak mi się spodobała, że chyba niebawem w szafie Niki też pojawi się taka para :)
Trochę obawiałam się zakupów dresówki przez internet. Okazało się, że całkiem bez powodu. Wybrałam tkaninę w Textilmarze i jestem zadowolona. Oby w czasie użytkowania była tak dobra, jak podczas szycia :)
Zaskoczyła mnie też dzianina, z której uszyta została bluzeczka. Mięciutka i przyjemna w dotyku. W życiu bym nie powiedziała, że to wiskoza!
Pomimo kilku prób okrojenia moich zapasów tkaninowych, w szafie przybywa mi coraz więcej materiałów. Tak więc niebawem planuję utworzenie zakładki, w której pojawiać się będą tkaniny, z których od ręki mogę uszyć ubranka wraz z moimi propozycjami, co z nich może powstać. Liczę na to, że pomożecie uwolnić tkaniny z mojej szafy :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bluza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bluza. Pokaż wszystkie posty
środa, 18 grudnia 2013
wtorek, 2 kwietnia 2013
Nie wytrzymałam
Robiąc świąteczne porządki schowałam maszynę z myślą, że odpocznę od szycia przez te kilka wolnych dni. Nie dało rady i wczoraj po prostu musiałam coś uszyć :) Akurat tak się złożyło, że ostatnio Nika powyrastała z większości ubrań i ma braki w garderobie (jak to się dzieje, że przez kilka miesięcy jej wzrost się nie zmienia a potem w ciągu dwóch miesięcy rośnie o kilka centymetrów?).
Wyszperałam więc bluzę, którą kupiłam w lumpeksie jeszcze zeszłej jesieni i niestety okazała się na mnie za ciasna.
Przeróbka okazała się banalnie prosta i 1,5 godziny później Niki bluza była już gotowa :) O dziwo moja muza wyraziła chęć współpracy i dała sobie pstyknąć kilka fotek :)
Wyszperałam więc bluzę, którą kupiłam w lumpeksie jeszcze zeszłej jesieni i niestety okazała się na mnie za ciasna.
Przeróbka okazała się banalnie prosta i 1,5 godziny później Niki bluza była już gotowa :) O dziwo moja muza wyraziła chęć współpracy i dała sobie pstyknąć kilka fotek :)
A tak bluza wyglądała pierwotnie:
czwartek, 29 listopada 2012
Ciuszek za grosze
Jakiś czas temu wybrałam się pobuszować po lumpeksach. Dla siebie oczywiście nic nie kupiłam, ale znalazłam fajną męską bluzę za coś około 3zł :) Bluza ogromna, więc idealnie nadająca się do przerobienia jej na coś dziecięcego.
Akurat na dworze zimno, więc zdecydowałam uszyć długą bluzę dla Niki. Taką za pupę, ze ściągaczami.
![]() |
| Bluza przed przeróbką |
Jako, że nie przepadam za wszywaniem rękawów, wybrałam model, w którym jest to bardzo proste :) Na zdjęciach poniżej szwy ozdobiłam fioletowymi wypustkami, więc są doskonale widoczne.
![]() |
| Przód |
![]() |
| Tył |
Nareszcie moja modelka zaczęła współpracować i dała sobie pstryknąć fotki podczas przymiarki:
poniedziałek, 19 listopada 2012
Komplet z polarku
Od dłuższego czasu poszukiwałam fajnego polarku we wzorki. Niestety ceny większości zdecydowanie przewyższają możliwości mojego portfela. I tak sobie dumałam do czasu, gdy Nika dostała prezent od babci - kocyk z polarku. I mnie olśniło! Czemu by nie wykorzystać tkaniny z takiego właśnie koca! Tak więc koc kupiłam, pocięłam, pozszywałam i oto efekt:
![]() |
| Komplet składa się z bluzy z kapturem oraz spodni. |
![]() |
| Kaptur, rękawy i nogawki wykończyłam ręcznie. |
![]() |
| Spodnie mają możliwość regulacji obwodu w pasie. |
piątek, 2 listopada 2012
Się szyje...
Dziś mija dwa tygodnie od mojego ostatniego posta. W salonie zrobiłam małe przemeblowanie i w końcu dorobiłam się porządnego kącika szyciowego :) Zostałam także obdarowana nowymi tkaninami, worem muliny i stertą guzików. Tak mnie to zmotywowało do szycia, że rozpoczęłam szycie aż trzech rzeczy na raz. Jeszcze ani jednej nie skończyłam, ale pstryknęłam fotkę podczas przymiarki jednego z ciuszków - polarkowej bluzy.
Nice bluza się tak spodobała, że nie dała jej zdjąć :)
Nice bluza się tak spodobała, że nie dała jej zdjąć :)
środa, 19 września 2012
Próby z dzianiną
Już od pewnego czasu kusiło mnie, aby zobaczyć, jak moja maszyna radzi sobie z dzianiną. Wymyśliłam więc, że wykorzystam do tego celu t-shirt i przerobię go na koszulkę dla Niki.
Po przestudiowaniu instrukcji do mojej Elny, okazało się, że są trzy ściegi elastyczne. Dwa z nich niestety okrutnie marszczyły mi materiał :( Na szczęście trzeci okazał się idealny.
Bluzeczka wyszła zaskakująco dobrze i na pewno będę jeszcze szyć z elastycznych materiałów.
Po przestudiowaniu instrukcji do mojej Elny, okazało się, że są trzy ściegi elastyczne. Dwa z nich niestety okrutnie marszczyły mi materiał :( Na szczęście trzeci okazał się idealny.
Bluzeczka wyszła zaskakująco dobrze i na pewno będę jeszcze szyć z elastycznych materiałów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
































