Ostatnio pokazałam Wam, jak uszyć organizer samochodowy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uwalniam tkaniny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uwalniam tkaniny. Pokaż wszystkie posty
piątek, 28 sierpnia 2015
środa, 26 sierpnia 2015
Szyjemy organizer do samochodu Cz.3 Wykończenie
Przedstawiam Wam trzecią, ostatnią część kursu szycia organizera do samochodu.
Linki do poprzednich części:
Zanim przejdziemy do wykończenia, pozostały nam do wykonania zaczepy, na których planujemy wieszać na przykład zabawki.
Do ich wykonania potrzebujemy dwa kawałki tkaniny o wymiarach 4x10cm bądź tasiemkę o długości 20cm. W przypadku tasiemki możemy pominąć rady poniżej i przejść od razu do kroku z mocowaniem tasiemki do bazy.
Materiał składamy na pół wzdłuż dłuższego boku, prawą stroną do środka i stębnujemy blisko krawędzi.
poniedziałek, 24 sierpnia 2015
Szyjemy organizer do samochodu Cz.2 Kieszenie
Witam w drugiej części kursu szycia organizera do samochodu :)
Dziś omówię, jak uszyć kieszenie do naszego organizera.
Zaczniemy od przygotowania wykroju. Mój organizer będzie miał sześć kieszeni i dwa zaczepy do powieszenia czegoś. Oczywiście wszelkie modyfikacje są dozwolone :)
piątek, 21 sierpnia 2015
Szyjemy organizer do samochodu Cz.1 Przygotowania
Od września obie moje córy zaczną codzienne wyprawy do i z przedszkola/żłobka. Żeby ułatwić trochę życie mojemu mężowi (który będzie je woził), pomyślałam, że przyda się do samochodu jakiś organizer. Fakt, że kiedyś dostaliśmy jeden w formie gratisu, ale rozleciał się przy okazji pierwszej podróży.
Oczywiście mogłam pójść na łatwiznę i zamówić już gotowy. Mam jednak nieodparte wrażenie, że jak nie zacznę przerabiać nagromadzonych przez lata, trzymanych w wielkich pudłach metrów tkanin to w końcu opanują one cały dom (na razie opanowały jedynie salon i sypialnię ;) ). Tak, więc biorąc przykład z Zapomnianej Pracowni, uwalniam tkaniny ze swojej szafy!
Serdecznie zapraszam do zabawy, a w ramach zachęty przedstawiam Wam kurs szycia organizera do samochodu!
Oczywiście mogłam pójść na łatwiznę i zamówić już gotowy. Mam jednak nieodparte wrażenie, że jak nie zacznę przerabiać nagromadzonych przez lata, trzymanych w wielkich pudłach metrów tkanin to w końcu opanują one cały dom (na razie opanowały jedynie salon i sypialnię ;) ). Tak, więc biorąc przykład z Zapomnianej Pracowni, uwalniam tkaniny ze swojej szafy!
Serdecznie zapraszam do zabawy, a w ramach zachęty przedstawiam Wam kurs szycia organizera do samochodu!
wtorek, 5 maja 2015
Portkowo cz. 2
Piękna pogoda za oknem, więc możemy częściej brykać w plenerze <3
Z tego powodu dziś będzie dużo zdjęć a mało tekstu :) Gotowi?
niedziela, 26 kwietnia 2015
Portkowo cz. 1
Cykl portkowy czas zacząć :) Dziś prezentuję pierwszą z czterech par spodni, które uszyłam ostatnio dla dziewczyn. Postawiłam sobie za cel pokazywać więcej zdjęć moich uszytków na żywych modelach. Z Kamilą problemu nie ma, ale Nika odmawia pozowania i pomimo kilku podejść nadal nie chce współpracować. Macie może jakieś pomysły, jak ją przekonać?
Ale wracając do tematu...
Ale wracając do tematu...
wtorek, 17 lutego 2015
Dzień kota
Podobno dziś jest dzień kota. Z tej okazji w przedszkolu Niki zorganizowano konkurs na najlepszą pracę plastyczną przedstawiającą to miauczące stworzenie. Technika dowolna, więc postanowiłyśmy kota uszyć :)
poniedziałek, 9 lutego 2015
Sztuka dla sztuki
Moje dzieci nigdy nie lubiły ciepłych, puchowych kombinezonów czy kurtek. Nie wiem, co więc mnie podkusiło, żeby uszyć Kamili kombinezon na mrozy... Może miałam nadzieję, że w tym będzie jej na tyle wygodnie, że z chęcią będzie go nosić? Na razie testowany był zaledwie trzy czy cztery razy, więc ciężko ocenić.
sobota, 20 grudnia 2014
"Na tapczanie siedzi leń..." i co z tego wynikło...
Pewnie gdybym nie miała psa, to nie chciałoby mi się codziennie tarabanić z wózkiem i poubieranym w zimowe skafandry i ryczącym (a jakże!) dzieckiem. Ale mam i wychodzić muszę...
wtorek, 17 czerwca 2014
Zakręcone spodnie
Kto przeglądał kiedyś książkę "Pattern Magic" ten wie o co chodzi w tytule tego posta :) Pozostałych zachęcam do lektury...
Spodenki uszyłam na próbę i wyszły mi troszkę za duże. Na szczęście Kamila szybko rośnie.
Teraz noszę się z zamiarem uszycia takich dla siebie. Na razie nie mam z czego a i figura jeszcze pociążowa ;)
Spodenki uszyłam na próbę i wyszły mi troszkę za duże. Na szczęście Kamila szybko rośnie.
Teraz noszę się z zamiarem uszycia takich dla siebie. Na razie nie mam z czego a i figura jeszcze pociążowa ;)
Od kilku dni przymierzam się do uszycia i zrobienia tutorialu dla chusty do karmienia piersią w miejscach publicznych. Trzymajcie kciuki, żeby kolki zelżały i żebym mogła usiąść do maszyny!
niedziela, 1 czerwca 2014
Najszybsza spódnica na świecie
Nie narzekam ostatnio na nadmiar czasu, więc jak już zasiadam do maszyny to z założeniem, że mam coś zrobić szybko.
Poniższa spódnica powstała w dwie godziny z przerwami na karmienie, usypianie i zabawianie Kamili. Zależało mi na tym, żeby była ona uniwersalna i łatwa do zwężenia (bo liczę, że za jakiś czas będzie za luźna ;) ). Wykorzystałam też zalegający w szafie od chyba 4 lat kawałek dzianiny i oficjalnie tym postem dołączam do akcji Uwolnij tkaniny ze swojej szafy :)
PS. Zdjęcia na modelce nie będzie :P
Poniższa spódnica powstała w dwie godziny z przerwami na karmienie, usypianie i zabawianie Kamili. Zależało mi na tym, żeby była ona uniwersalna i łatwa do zwężenia (bo liczę, że za jakiś czas będzie za luźna ;) ). Wykorzystałam też zalegający w szafie od chyba 4 lat kawałek dzianiny i oficjalnie tym postem dołączam do akcji Uwolnij tkaniny ze swojej szafy :)
PS. Zdjęcia na modelce nie będzie :P
Subskrybuj:
Posty (Atom)


