Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uszyj jasia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uszyj jasia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 lipca 2013

Jaśki z wygranych tkanin

Trochę się ostatnio monotematyczna zrobiłam :P Ale co zrobić, gdy tkanin na jaśki przybyło :) Zresztą na tę chwilę czekałam dwa miesiące, bo wtedy właśnie dostałam informację, że wygrałam wór skrawków od mamine.pl.
Nie będę już więcej zanudzać :) Jaśki:








Takich uszyłam dwie sztuki


Tkanin mam jeszcze bardzo dużo, więc tym razem wyślę wszystkie hurtowo, jak powstaną kolejne :)

piątek, 28 czerwca 2013

Wakacyjne jaśki

Tak, tak - to już uzależnienie! Jestem jeszcze na wakacjach, ale jak tylko zobaczyłam maszynę to musiałam coś uszyć. Maszyna starowinka ponad 30-letnia. Na niej mama szyła mi ubranka, jak byłam w wieku Niki. Na niej uczyłam się szyć. Maszyna niezawodna i w porównaniu z moją (prawie nówką) cichutka i o wiele szybsza... Oczywiście przy okazji przypomniało mi się, że po powrocie do domu muszę oddać swoją Elnę do przeglądu...
Ale miało być o jaśkach :)
Kolejne jaśki do Cieszyna powstały przy wkładzie mojej mamy (która zajmowała się moim urwisem, gdy ja kroiłam i szyłam) oraz miłej pani sprzedawczyni w sh w Gdańsku-Oruni (która dała nam 30% rabatu na poszewki i tkaniny potrzebne do szycia). Serdecznie im dziękuję!



Część z Was zapewne już zauważyła pojawienie się linka do angielskiej wersji mojego bloga :) Sukcesywnie tłumaczę wpisy, ale idzie to dość mozolnie, bo mój angielski jest na dość niskim poziomie i wszystko sprawdza przed publikacją mój kochany mąż.

sobota, 4 maja 2013

KCW - dzień piąty

Pisałam już na facebooku, że piąty dzień KCW był zarazem ostatnim dla mnie dniem szycia. Na koniec    zostawiłam uszycie krótkich spodenek z dużymi kieszeniami - idealnymi na chowanie w nich niezliczonej ilości skarbów :)


 

Przy okazji tygodnia szycia zrobiłam trzy jaśki do szpitala w Cieszynie w ramach akcji Uszyj jasia

środa, 17 kwietnia 2013

Dla dużej dziewczynki :)

Już nie pamiętam kiedy ostatni raz szyłam coś dla osoby dorosłej... Taka miła odmiana od codzienności :) Choć przyznam, że nie jest to tylko moje dzięło - ja odwaliłam tylko brudną robotę :P Tkaninę i fason wybrała bowiem osoba, dla której ową spódniczkę uszyłam.
Łatwo nie było. Owszem - materiał świetnie się szył, ale sen z powiek (dosłownie) spędzał mi wzór. Dopasowywanie zaszewek, a potem kombinowanie z dopasowaniem karczka... Ale udało się i oto jest:



Chyba należy mi się teraz kilka dni odpoczynku od maszyny :) Do soboty, bo w sobotę zakasam rękawy i przyłączam się do akcji "Uszyj jasia" w katowickiej Ikei:

piątek, 8 lutego 2013

Kolejne jaśki dla szpitali

Dziś wysłałam kolejne 4 jaśki w ramach akcji Uszyj jaśka. Moje jasie pojadą do szpitala w Bielsku-Białej. Powoli kończą mi się tkaniny na aplikacje/wstawki...


Jeśli ktoś byłby zainteresowany przyłączeniem się do akcji (szyciem, ofiarowaniem tkanin czy pomocą w obsłudze akcji - również prawną)  to proszę odwiedzić stronę: http://www.uszyjjasia.blogspot.com/

piątek, 25 stycznia 2013

Uszyj jasia

Zostałam zaproszona do wzięcia udziału w akcji Uszyj jasia. Akcja organizowana jest przez EkoUbranka. Zapraszam do odwiedzenia jej strony i przyłączenia się do akcji :)

Ja dziś wysyłam pierwsze cztery jaśki :) Byłoby więcej, ale Nika po pierwszej straciła zainteresowanie  ;)

Tu jeszcze pełna zapału mała pomocnica.  

Gotowe poszewki

Przy okazji szycia doszłam do wniosku, że w swoich zapasach mam zdecydowanie za mało tkanin wesołych i kolorowych... Pora wybrać się na zakupy :)