piątek, 23 maja 2014

Nie wszystko zawsze się udaje

Dziś o mojej krawieckiej porażce :)

Będąc jeszcze w ciąży, postanowiłam wykorzystać zbierane przeze mnie resztki wszelakich tkanin i wymyśliłam sobie, że uszyję z nich buciki dla Kamilki. Buciki powstały, a jakże :) Dorobiły się nawet zdjęć - niezbyt profesjonalnych i nieostrych (ale co tam, przecież zrobię lepsze zdjęcia już na modelce ;) ). I tak sobie czekały w szafie... 
Kamilka się urodziła, więc szczęśliwa zabieram się za sesję i co? Dupa! Buciki są o jakiś centymetr za małe! 
Skończyło się na tym, że Kamilka nie ma bucików a buciki nie dorobiły się lepszych fotek... No cóż, każdemu się zdarza czasem coś sknocić... :)






środa, 7 maja 2014

Uwaga!!!


W związku z tym, że 1. maja powitaliśmy na świecie małą Kamilkę, mogę z pewnym opóźnieniem odpowiadać ma wiadomości i maile. Proszę o wyrozumiałość i cierpliwość 


Niebawem postaram się pokazać Wam rzeczy, nad którymi pracowałam ostatnio. 
Stay tuned!

niedziela, 27 kwietnia 2014

O guzików poszukiwaniu...

Kilka postów niżej pokazywałam Wam płaszczyk wiosenny dla Niki. Pisałam w nim, że planuję zmianę guzików. No cóż... Niby wybór na rynku ogromny, ale nie znalazłam zupełnie NIC, co by mi w 100% odpowiadało :/ Było kilku kandydatów, ale cena powyżej 5zł/szt to dla mnie przesada!
Zdecydowałam się w końcu na mix guzików z allegro. I niestety się rozczarowałam, gdyż kolorystyka zdjęć odbiegała od faktycznej. Choć może się czepiam, ale dla mnie mix kolorów oznacza, że otrzymam guziki w różnych kolorach a dostałam ponad 50% guzików w kolorze brązowym, 20% szarym i reszta kolorowa. 
Drugie zaś opakowanie opisane na aukcji zostało, jako guziki w kolorze białym. No i tu też mam mieszane uczucia, bo większość guzików jest kremowa, ecru lub beżowa...
Na szczęście z prawie 100 guzików udało się wybrać 6, które jako tako do płaszczyka pasują :)




I na koniec taki mały ekstras od mojej muzy ;)
(stylizacja: Nika)




poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Minky w akcji :)

Co chwilę powtarzam sobie, że już nic nie szyję i wyciągnę maszyny dopiero po porodzie... Taaa... Ja nadal w dwupaku, a maszyny co chwile wyciągam i coś tam jeszcze na nich dłubię :)

Kilka dni temu uszyłam więc komplet dla pewnego 5-latka. Komplet składa się z poszewki na poduszkę oraz niegrubego kocyka. Wszystko w motywie marynarskim.


Kocyk i poszewka na poduszkę z jednej strony posiadają bawełnę a z drugiej minky w kolorze electric blue. Dodatkowo kocyk posiada wstawki z żółtej bawełny, dzięki czemu komplet jest bardziej wesoły :)





Pierwszy raz szyłam coś z dość popularnej ostatnio tkaniny minky. Fakt, że tkanina milusia w dotyku, ale szycie z niej nie należy do najłatwiejszych. Po pierwsze nieodpowiednio zabezpieczona ściegiem owerlokowym zostawia małe kłaczki. Po drugie naciąga się podczas szycia. Na szczęście są to problemy dotyczące jedynie krawcowych :) Dla użytkownika zostaje jedynie cieszyć się miękkością i puszystością tego materiału :)

sobota, 29 marca 2014

Liczy się też wnętrze

Jak zwykle wiosna mnie zaskoczyła i z dnia na dzień okazało się, że Nika nie ma żadnej kurtki czy płaszcza na wiosnę. Wybrałam więc śliczny płaszczyk na allegro, córka zaakceptowała wybór, kupiłam, zapłaciłam, otrzymałam i... okazał się za duży! Na szczęście przypomniałam sobie, że gdzieś w czeluściach szafy mam dość spory kawałek tkaniny idealnej właśnie na płaszcz dziecięcy. Znalazłam też idealny wykrój w Burdzie 1/2011 (model 614A). Na potrzeby mojej wizji jednak trochę go zmodyfikowałam ;)


Zupełnie zmieniłam kieszenie i zamiast kieszeni wpuszczanych naszyłam dwie ozdobne. Zrezygnowałam z patek z tyłu i z przodu oraz szlufek przy rękawach.
Płaszczyk posiada dwurzędowe zapięcie, jednak obecnie przyszyte do niego guziki są tymczasowe. W planach mam zamianę ich na jakieś fajne różowe, ale nie znalazłam na razie żadnych interesujących. Zapewne po zakupie docelowych płaszczyk zapinany będzie na trzy, a nie dwa guziki.


Kolejną, niewielką już, modyfikacją było dodanie zaszewek z tyłu płaszczyka. Mam wrażenie, że bez nich trencz był jak worek i teraz o wiele lepiej się układa.


Trochę zaszalałam z wykończeniem całości i część szwów wewnętrznych obszyłam różową lamówką. Zrobiłam to troszkę z wyrachowania, żeby Nika nie mogła narzekać, że płaszcz nie ma jej ulubionego koloru, ale też postanowiłam popracować nad technikami estetycznego wykańczania odzieży.



Zdjęć na modelce nie obiecuję. Wszystko zależy od pogody i kaprysu Księżniczki ;)

środa, 19 marca 2014

To, co misie lubią najbardziej.

Uwielbiam zamówienia, gdzie dostaję praktycznie pełną dowolność w tym, jak ma wyglądać dany ciuszek! W tym przypadku warunki były trzy: śpioszki, dla chłopca, z imieniem. Reszta to moja fantazja :)



Imię i motor namalowałam na tkaninie farbami.


Z chęcią poznam Wasze opinie na temat tych śpioszków, bo rzadko projektuję i szyję dla chłopaków, więc nie mam doświadczenia w tej kwestii :)




Na koniec chciałabym poinformować, że posiadam na sprzedaż oryginalne minky w atrakcyjnych cenach!
Znajdują się one obecnie w zakładce "Sprzedaż tkanin" u góry strony :)

 

 

Pozdrawiam
Iza

czwartek, 13 marca 2014

Prezentacja na modelce

Ależ piękna pogoda na dworze!!!! Na drzewach i krzewach są już pączki, słoneczko grzeje :) Aż chce się spacerować!